Podcast – odcinek 1: Biogazownia rolnicza: hit czy kit?

Podcast - odcinek 1 - Biogazownia - hit czy kit? Natruralna Energia.plus

Czy biogazownia rolnicza rzeczywiście się opłaca, a jeśli tak, to komu w szczególności? Jakie gospodarstwa mają największe szanse na szybki zwrot z inwestycji i dlaczego wokół biogazowni narosło tak wiele mitów? 

W pierwszym odcinku naszego podcastu “Biogazownia od A do Z” poruszony został temat realiów budowy mikrobiogazowni. Nasz Prezes, Adam Orzech, opowiedział o kosztach, możliwościach finansowania oraz o tym, czym tak naprawdę różni się mikroinstalacja od dużej biogazowni przemysłowej. Poniżej podsumowane zostały najważniejsze kwestie poruszone w odcinku nr 1 “Biogazownia – hit czy kit”. Zachęcamy do obejrzenia całości.

Choć biogazownie rolnicze coraz częściej pojawiają się w polskich gospodarstwach, wokół tej technologii nadal funkcjonuje wiele mitów. Dla jednych to przyszłość nowoczesnego rolnictwa, dla innych kosztowna i skomplikowana inwestycja. Jak wygląda to w praktyce? W tym artykule rozwiewamy najczęstsze wątpliwości dotyczące biogazowni rolniczych i odpowiadamy na najważniejsze pytania.

UWAGA – pod artykułem możesz wypełnić formularz, aby otrzymać promocyjną ofertę na badania opłacalności biogazowni w Twoim gospodarstwie!

Dlaczego wokół biogazowni narosło tyle mitów?

W Polsce przez lata o biogazowniach mówiło się głównie w kontekście dużych instalacji przemysłowych. To właśnie od takich inwestycji zaczęła się historia biogazu w naszym kraju, dlatego wielu rolników do dziś utożsamia biogazownię z ogromnym przedsięwzięciem wymagającym dużych nakładów finansowych, rozbudowanej infrastruktury i stałych dostaw substratu.

Tymczasem biogazownia rolnicza w skali mikro działa w zupełnie innym modelu. Nie jest osobnym biznesem energetycznym, ale rozwiązaniem wspierającym gospodarstwo w codziennym funkcjonowaniu. Jej zadaniem jest wykorzystanie gnojowicy, obornika czy odpadów organicznych do produkcji energii i pofermentu.

Jak podkreślał w podcaście Adam Orzech, wielu inwestorów nadal myśli o biogazowniach w kategorii instalacji o mocy 1-2 MW, nie zdając sobie sprawy, że mikrobiogazownia jest rozwiązaniem zaprojektowanym pod skalę konkretnego gospodarstwa i ilość dostępnego substratu.

 

Biogazownia a fotowoltaika – najważniejsze różnice

Jednym z najczęstszych błędów jest porównywanie biogazowni do instalacji fotowoltaicznych. Choć oba rozwiązania należą do odnawialnych źródeł energii, działają w zupełnie inny sposób.

Fotowoltaika produkuje energię wyłącznie wtedy, gdy pozwalają na to warunki pogodowe, głównie w ciągu dnia i przy odpowiednim nasłonecznieniu. Biogazownia pracuje za to stabilnie przez całą dobę, 365 dni w roku.

Różnicę dobrze pokazują konkretne liczby. Z 1 kW mocy instalacji fotowoltaicznej można uzyskać średnio około 800–1000 kWh energii rocznie. W przypadku biogazowni wartość ta może sięgać nawet 7000–8000 kWh rocznie z 1 kW mocy.

W praktyce oznacza to, że instalacja fotowoltaiczna o mocy 50 kW wyprodukuje około 48 MWh energii rocznie, podczas gdy biogazownia o tej samej mocy może wytworzyć nawet 350–380 MWh energii elektrycznej rocznie, a dodatkowo również ciepło do wykorzystania w gospodarstwie.

Dodatkową korzyścią jest możliwość zagospodarowania gnojowicy i odpadów organicznych. Po procesie fermentacji powstaje poferment, który może być wykorzystywany jako wartościowy nawóz. 

To pokazuje, że biogazownia nie powinna być traktowana jako „większa fotowoltaika”. To zupełnie inne rozwiązanie energetyczne, które oprócz produkcji energii wspiera codzienne funkcjonowanie gospodarstwa rolnego.

 

Mikro kontra makro: dwa zupełnie różne modele

Mikrobiogazownie i duże instalacje przemysłowe to zupełnie różne modele działania, a wrzucanie ich do jednej kategorii jest jednym z najczęstszych błędów.

Biogazownia rolnicza jest projektowana pod potrzeby konkretnego gospodarstwa. Najczęściej wykorzystuje się w niej gnojowicę, obornik lub odpady organiczne powstające w gospodarstwie. Stanowi ona uzupełnienie działalności rolniczej, a w przypadku takich instalacji mówimy zwykle o mocy od kilkunastu do kilkudziesięciu kW.

Duże biogazownie funkcjonują natomiast jako osobne przedsięwzięcia energetyczne. Oznacza to konieczność zapewnienia znacznie większych ilości substratu, często poprzez zakup materiału z zewnątrz albo przeznaczenie dużych areałów pod uprawy energetyczne, np. kukurydzę.

Biogazownia rolnicza działa inaczej, jej celem jest przede wszystkim wykorzystanie substratu, który już powstaje w gospodarstwie, oraz wsparcie codziennego funkcjonowania produkcji rolnej.

 

Od ilu krów opłaca się biogazownia?

Opłacalność zależy przede wszystkim od ilości dostępnego substratu powstającego w gospodarstwie. To właśnie ona decyduje o możliwej mocy instalacji i późniejszej efektywności inwestycji.

Za optymalne warunki dla biogazowni rolniczej uznaje się najczęściej gospodarstwa posiadające:

  • około 250–300 krów mlecznych,
    lub
  • około 3–5 tysięcy tuczników.

Przy takiej skali możliwe jest uruchomienie instalacji o mocy około 40–50 kW, która pozwala nie tylko pokryć potrzeby energetyczne gospodarstwa, ale również wygenerować nadwyżki energii.

W praktyce biogazownia może być opłacalna również przy mniejszej skali produkcji. Takie instalacje mogą mieć sens już przy:

  • około 80–100 krowach,
  • około 1,5–2 tysiącach tuczników,
  • lub gospodarstwach pracujących na oborniku.

Każde gospodarstwo wymaga jednak indywidualnej analizy, ponieważ ostatecznie najważniejsze są realne parametry oraz ilość dostępnego substratu.

 

Substrat, czyli paliwo z własnego gospodarstwa

Co jest niezbędne do działania biogazowni? Substrat, czyli materiał wykorzystywany do produkcji biogazu. W gospodarstwach rolnych zazwyczaj są to: gnojowica, obornik oraz odpady organiczne powstające w ramach codziennej produkcji. 

Dzięki temu biogazownia umożliwia nie tylko produkcję energii, ale także zagospodarowanie odpadów z gospodarstwa. 

Wśród najczęściej wykorzystywanych substratów wymieniamy: gnojowicę bydła mlecznego, gnojowicę trzody chlewnej, obornik oraz odpady zielone.  Co istotne poszczególne materiały różnią się między sobą wydajnością biogazową. Gnojowica trzody chlewnej może wytworzyć około 8–15 m³ biogazu z tony świeżej masy, gnojowica bydła około 20–30 m³, obornik około 30–60 m³, a odpady zielone nawet do 100 m³ biogazu z tony.

Dlatego każda instalacja powinna być projektowana pod konkretny rodzaj oraz ilość dostępnego substratu.

 

Ile energii daje biogazownia w skali mikro?

Skala produkcji energii w mikrobiogazowni często zaskakuje inwestorów. Nawet dość niewielka instalacja może pokryć potrzeby energetyczne gospodarstwa, ale także wygenerować nadwyżki energii do sprzedaży. 

Przykładowo gospodarstwo posiadające około 250 krów mlecznych zużywa zwykle od 150 do 220 MWh energii elektrycznej rocznie. Tymczasem biogazownia o mocy około 40–50 kW może wyprodukować ponad 300 MWh energii elektrycznej rocznie.

W praktyce oznacza to możliwość pełnego pokrycia zapotrzebowania gospodarstwa na energię oraz uzyskania dodatkowych przychodów ze sprzedaży nadwyżek do sieci.

 

Koszty inwestycji i okres zwrotu

Koszt budowy zależy przede wszystkim od mocy instalacji oraz infrastruktury towarzyszącej. W praktyce inwestycja obejmuje nie tylko samo urządzenie, ale również projekt, fundamenty, przyłącza, zbiorniki oraz cały proces uruchomienia instalacji.

Orientacyjne koszty inwestycji wynoszą:

  • instalacje 16–22 kW: od około 1,6 mln zł,
  • instalacje 40–50 kW: około 2,1–2,5 mln zł,
  • instalacje 70+ kW: około 3,2–4 mln zł.

Na ostateczny koszt wpływa m.in. długość przyłączy, sposób zagospodarowania ciepła czy warunki techniczne gospodarstwa. Choć początkowe nakłady są wyraźnie wyższe niż w przypadku fotowoltaiki, mikrobiogazownia produkuje znacznie więcej energii i pracuje stabilnie przez cały rok.

 

Kiedy taka inwestycja się opłaca?

Opłacalność biogazowni zależy przede wszystkim od dostępności własnego, darmowego substratu powstającego w gospodarstwie. To właśnie wykorzystanie gnojowicy, obornika czy odpadów organicznych pozwala znacząco ograniczyć koszty operacyjne instalacji.

Przy odpowiednio dobranej instalacji okres zwrotu inwestycji szacowany jest zwykle na około 6–7 lat bez dotacji. W przypadku uzyskania wsparcia finansowego czas ten może być wyraźnie krótszy.

Duże znaczenie ma również możliwość wykorzystania energii na potrzeby własne gospodarstwa. Im większa autokonsumpcja energii i ciepła, tym lepsza opłacalność całego przedsięwzięcia.

 

Dostępne formy finansowania

Rozwój biogazowni w Polsce wspierany jest zarówno przez dotacje inwestycyjne, jak i preferencyjne formy finansowania.

Jednym z najważniejszych programów wspierających tego typu inwestycje jest program „Energia dla wsi”, który umożliwia uzyskanie dofinansowania nawet do 65% kosztów inwestycji.

Drugim istotnym mechanizmem są taryfy FIT, czyli system gwarantowanej ceny sprzedaży energii przez 15 lat. Dzięki temu inwestor z góry zna warunki rozliczania wyprodukowanej energii.

Rolnicy mogą korzystać również z preferencyjnych kredytów oferowanych m.in. przez banki spółdzielcze, Bank Ochrony Środowiska czy Crédit Agricole, często przy wsparciu instrumentów finansowych Bank Gospodarstwa Krajowego.

 

Czy biogazownia śmierdzi?

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów dotyczących biogazowni. W praktyce nowoczesna biogazownia pracuje w zamkniętym, beztlenowym systemie, dzięki czemu proces fermentacji nie powoduje intensywnych zapachów.

Co więcej, poferment powstający po fermentacji jest znacznie mniej uciążliwy zapachowo niż tradycyjna gnojowica. Ma lekko ziemisty zapach, który szybko się ulatnia, a sam proces fermentacji pozwala ograniczyć związki odorowe nawet o około 80%.

Dla wielu gospodarstw biogazownia okazuje się więc nie tylko sposobem na produkcję energii, ale również rozwiązaniem problemów związanych z przechowywaniem i wywożeniem gnojowicy oraz relacjami z sąsiadami.

 

Dodatkowe korzyści z biogazowni

Biogazownia rolnicza to nie tylko produkcja energii elektrycznej i ciepła. Dla wielu gospodarstw równie ważne okazują się dodatkowe korzyści związane z codziennym funkcjonowaniem gospodarstwa.

Jedną z nich jest poferment, czyli produkt powstający po procesie fermentacji. Może być on wykorzystywany jako wartościowy nawóz organiczny, pomagający poprawić właściwości gleby i ograniczyć zużycie nawozów mineralnych.

Biogazownia pozwala również:

  • lepiej zagospodarować odpady organiczne,
  • ograniczyć koszty energii,
  • zwiększyć niezależność energetyczną gospodarstwa,
  • ustabilizować część kosztów produkcji,
  • ograniczyć problemy związane z magazynowaniem gnojowicy.

Dla wielu rolników równie istotna jak sama energia jest większa kontrola nad odpadami i nawożeniem.

 

Obsługa i automatyzacja

Nowoczesne biogazownie są w dużej mierze zautomatyzowane i projektowane tak, aby wymagały możliwie niewielkiej obsługi.

Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest tzw. fermentacja mokra oparta na gnojowicy. W takim systemie substrat jest automatycznie pompowany do fermentatora, a cały proces nadzorowany jest przez systemy sterowania i automatyki.

Dużą zaletą tego rozwiązania jest możliwość pracy na materiale w takiej formie, w jakiej powstaje on w gospodarstwie,  bez konieczności skomplikowanego przygotowywania substratu.

Alternatywą pozostaje fermentacja sucha wykorzystywana m.in. przy oborniku i odpadach zielonych, choć jest to rozwiązanie bardziej wymagające technologicznie.

 

Gdzie biogazownie rolnicze mają największy potencjał?

Największy potencjał dla rozwoju biogazowni rolniczych występuje w regionach o dużej koncentracji produkcji zwierzęcej. To właśnie tam gospodarstwa dysponują odpowiednią ilością substratu potrzebnego do stabilnej pracy instalacji.

W Polsce szczególnie wyróżniają się pod tym względem:

  • Podlasie,
  • Warmińsko-Mazurskie,
  • Wielkopolska,
  • Mazowsze.

Znacznie mniejszy potencjał występuje natomiast w południowo-wschodniej Polsce, m.in. w województwach małopolskim, podkarpackim czy świętokrzyskim. Głównym powodem jest duże rozdrobnienie gospodarstw i zbyt mała skala produkcji zwierzęcej.

 

Kiedy biogazownia rolnicza nie ma sensu?

Nie w każdej sytuacji biogazownia rolnicza będzie opłacalnym rozwiązaniem. Nie sprawdzi się, gdy:

  • gospodarstwo jest zbyt małe,
  • brakuje własnego substratu,
  • konieczny jest regularny zakup materiału z zewnątrz,
  • inwestor planuje dużą biogazownię bez odpowiedniego zaplecza,
  • biogazownia traktowana jest jak „większa fotowoltaika”.

Każda inwestycja powinna być więc dopasowana do rzeczywistych możliwości gospodarstwa, a nie wyłącznie do oczekiwań dotyczących produkcji energii.

 

Podsumowanie

Biogazownia rolnicza może być efektywnym i opłacalnym rozwiązaniem energetycznym, pod warunkiem odpowiedniego dopasowania instalacji do skali gospodarstwa oraz ilości dostępnego substratu. To technologia, która właściwie zaprojektowana pozwala nie tylko produkować energię elektryczną i ciepło, ale również lepiej zagospodarować odpady organiczne, ograniczyć koszty i zwiększyć niezależność energetyczną gospodarstwa.

Jak pokazuje rozmowa z naszym Prezesem, Adamem Orzechem, wokół mikrobiogazowni nadal funkcjonuje wiele mitów wynikających głównie z utożsamiania ich z dużymi instalacjami przemysłowymi. Tymczasem biogazownia rolnicza działa w zupełnie innym modelu, czyli jako rozwiązanie wspierające codzienne funkcjonowanie gospodarstwa rolnego.

To jednak dopiero początek naszego cyklu podcastów poświęconych biogazowniom rolniczym. W kolejnych odcinkach poruszymy m.in. temat opłacalności biogazowni w porównaniu do fotowoltaiki, realnych kosztów inwestycji i czasu zwrotu, progów wejścia dla gospodarstw hodowlanych oraz najczęściej powtarzanych mitów dotyczących zapachu, gnojowicy i relacji z sąsiadami. Pokażemy również, jak wygląda budowa mikrobiogazowni krok po kroku oraz na co zwrócić uwagę przed rozpoczęciem inwestycji.

 

Interesuje Cię temat biogazowni?

Przygotowaliśmy specjalną ofertę na badania substratu, która pozwala na oszacowanie opłacalności inwestycji w biogazownię – wystarczy wypełnić formularz, a nasz doradca skontaktuje się w celu omówienia szczegółów.

Wypełnij formularz!